
Ubezpieczenie na życie – podstawy
Podobno każdy właściciel samochodu cieszy się dwa razy: kiedy go kupuje, a także kiedy go sprzedaje. Dziś zajmiemy się pierwszym przypadkiem. Nie jest tajemnicą że kupno auta używanego niesie za sobą ryzyko poważnych kosztów w bliższej lub dalszej przyszłości. Jeżeli to dla Ciebie pierwsze auto ryzyko jest tym większe, im mniejsze jest Twoje doświadczenie w świecie motoryzacji. W tym artykule podpowiemy jak bezpiecznie i zdroworozsądkowo podejść do zakupu, aby nie kupić skarbonki bez dna.
Zaczynamy:
1) Weryfikacja budżetu – nie kupuj auta za wszystkie pieniądze jakie masz
Dokładnie policz jaki masz budżet, a następnie go podziel. Żeby czuć się bezpiecznie musisz zostawić sobie ok. 10-20 % wartości samochodu ( nie mniej niż 1000 zł ) na tzw. pakiet startowy.
Pakiet startowy to nic innego jak pierwszy serwis pojazdu na który zazwyczaj składa się:
- profilaktyczna wymiana oleju i filtrów
- w razie nieudokumentowanej historii serwisowej wymiana paska rozrządu, lub kontrola łańcucha.
- usunięcie mniejszych lub większych usterek które wyszły podczas oględzin, lub wizyty w serwisie
- podatek i ubezpieczenie
Zwróć uwagę że w wielu ogłoszeniach znajduje się sakramentalne „ … samochód na dzień dzisiejszy nie wymaga wkładu finansowego..” lub „…. Bez wkładu finansowego….” . Niestety na 99,9 % tak nie będzie. Każde używane auto będzie miało mniejsze lub większe usterki wynikające z normalnej eksploatacji. Dodatkowy budżet na ten cel sprawi że nie będzie to dla Ciebie bolesnym finansowo zaskoczeniem.
2) Wybierz taki model samochodu na jaki Cię stać
Dużo ludzi szukających pierwszego samochodu interesuje się modelami które są dla nich atrakcyjne w zakupie, nie zważając zbytnio na koszty przyszłej eksploatacji.
To podstawowy błąd powodujący sytuacje w której mamy dość swojego samochodu, który jak się okazuje po zakupie wymaga szczególnej troski nie rzadko wyrażanej w dużych w stosunku do wartości samochodu inwestycjach.
Atrakcyjna cena samochodów klasy premium często wynika z faktu, że potencjalne naprawy jakie czekają auto w niedalekiej przyszłości zdecydowanie przekraczają jego wartość, a zaawansowanie i skomplikowanie konstrukcji sprawi, że nie każdy warsztat będzie wstanie przeprowadzić naprawę fachowo.
Zanim podejmiesz decyzję jakie modele będziesz brać pod uwagę podczas poszukiwań zastanów się jakie roczne koszty eksploatacji będą dla Ciebie do zaakceptowania.
3) Obejrzyj kilka egzemplarzy jednego modelu
To bardzo ważna wskazówka która nawet laikowi może dać duży zasób wiedzy o danym modelu. Oglądając kilka egzemplarzy szybko będziesz w stanie wyłapać elementy które pomogą Ci w weryfikacji przeszłości i stanu samochodu.
Na to zwróć uwagę:
- Sprawdź stopień zużycia kierownicy, dźwigni zmiany biegów, pedałów i tapicerki. Oglądając kilka egzemplarzy jednego modelu z różnymi przebiegami z pewnością zorientujesz się jakie zużycie jest odpowiednie do danego przebiegu. Nie rzadko to co zobaczysz na liczniku nie ma odzwierciedlenia w stanie wnętrza. Historie że o tym że „ kierownica wytarta bo Niemiec szorstkie ręce miał” albo
„..fotel wytarty bo Niemiec na biodro chorował…” to już legendy legend. Spójrz trzeźwo na sytuacje i pamiętaj że chodź elementy opisane wyżej mogą być przez sprytnego handlarza wymienione na mniej zużyte to wprawnym okiem jesteś w stanie ocenić okolice tych elementów. - Sprawdź czy wszystkie szyby i reflektory auta są wyprodukowane przez jednego producenta ( nadruki na nich ) oraz czy szyby mają takie same oznaczenie rocznika ( cyfra na końcu nadruku ). O ile szyba przednia wymieniona w trakcie eksploatacji to norma to wybita szyba z innej strony już może wzbudzać pewne podejrzenia że auto miało za sobą mniejszą lub większą kolizję.
- Sprawdź czy wszystkie emblematy i dekory charakterystyczne dla danego modelu są na miejscu
- Przejedz się każdym egzemplarzem. Na podstawie Twoich odczuć łatwo wychwycisz różnice w pracy silnika, układu hamulcowego i zawieszenia.
4) Nigdy nie jedź sam oglądać samochodu!
To bardzo ważne. Kupując własne 4 kółka jesteśmy zazwyczaj bardzo entuzjastycznie nastawieni do zakupu każdego z oglądanych samochodów. Chłodne kalkulacje odchodzą na bok i zaczynamy kierować się emocjami. To z kolei sprawny sprzedawca zawsze bezwzględnie wykorzysta, a my możemy wrócić do domu ze złomem. Dlatego potrzebujemy „anioła stróża” który obejrzy auto bez emocji i obiektywnie oceni jego stan.
Najlepsza do tego będzie osoba która zna się na samochodach, ale jeżeli nie mamy takiej osoby zawsze możemy pojechać z kimś mniej „ogarniającym” temat samochodów na Stacje Kontroli Pojazdów gdzie uprawniony diagnosta za stosunkowo drobną opłatą zweryfikuje nam stan auta za pomocą dostępnych narzędzi.
Przestrzegamy przed zabieraniem na oglądanie samochodu więcej niż 2 osób. Większe grupy powodują niepotrzebne zamieszanie wokół siebie a także wywierają niepotrzebną presję na kupującym. Przestrzegamy także przed zabieraniem swoich „ładniejszych połówek” ponieważ im bardziej spodoba jej się dany egzemplarz tym większa szansa że kupisz auto bez dokładnego sprawdzenia.
5) Obserwuj, licz i targuj się!
Samochód to towar jak każdy inny, ale potrafi sprawić niemiało kłopotu jeżeli chodzi o eksploatację.
Dlatego też po weryfikacji stanu technicznego auta policz ile będzie kosztowało Cię naprawienie wszystkich odkrytych defektów i staraj się wykorzystać to jako argument w negocjacji ceny.
Pamiętaj jednak że sprzedawca często uwzględnia poważniejsze usterki w cenie widniejącej na ogłoszeniu.



